Kategoria: Bez kategorii

DOBRE KSIĄŻKI, czyli podsumowanie kwartału!

DOBRE KSIĄŻKI, czyli podsumowanie kwartału!

Ten wpis zaczęłam tworzyć pod koniec stycznia, by opowiedzieć Wam, co przeczytałam w pierwszym miesiącu nowego roku. Tak się jednak złożyło, że jest już kwiecień, dlatego też mam dla Was post z 25 książkami, wśród których znalazły się godne polecenia lektury. Mam nadzieję, że przetrwacie do końca, dla ułatwienia podzieliłam tekst na kilka książkowych kategorii.

Czytaj dalej Czytaj dalej

Książkowe rozczarowania 2018

Książkowe rozczarowania 2018

Mam taką zasadę, że z każdej książki staram się wyciągnąć coś dobrego. Nigdy nie było chyba tak, żeby mi się to nie udało. Dlatego dziś, choć będę pisać o książkach, które mnie rozczarowały, musicie wiedzieć, że nie są to złe książki. Czytałam wiele pochlebnych recenzji na temat tych publikacji, dla wielu osób były to jedne z najlepszych książek, jakie czytały. Bo wiecie, to że te książki zupełnie nie sprawdziły się jako lektury dla mnie, nie oznacza, że nie spodobają się Wam. W moim przypadku po prostu nie spełniły oczekiwań, jakie wobec nich miałam, zirytowały mnie albo po prostu nie przypadły do gustu. Napiszę też o książkach, których w tym roku nie skończyłam i wyjaśnię, dlaczego tak się wydarzyło.

Czytaj dalej Czytaj dalej

Alfabet Book Tag – całkiem długi spacer wśród moich półek

Alfabet Book Tag – całkiem długi spacer wśród moich półek

Jakie są moje ulubione książki, a które lektury nie przypadły mi do gustu? Ile książek stoi na moich półkach i której z nich zawdzięczam książkowego kaca? Zapraszam Was na Alfabet TAG, w którym odsłaniam spory kawałek mojego czytelniczego świata. Pytania znalazłam u Gosi i Asi z kanału tuczytam  i zapraszam Was do zajrzenia na ich kanał, bo znajdziecie tam mnóstwo interesujących książek 😊

Czytaj dalej Czytaj dalej

PODSUMOWANIE: PAŹDZIERNIK 2018

PODSUMOWANIE: PAŹDZIERNIK 2018

Albo książka w dwa dni, albo czytanie wlecze się przez 2-3 tygodnie. Właśnie tak ostatnio czytam. Zaskakuje mnie to, że chociaż czekałam na nadejście chłodniejszych, jesiennych dni, to jednak w domu wcale nie czytam dużo – znacznie częściej po książkę sięgam w tramwaju lub pociągu, a podczas dłuższych wyjazdów wręcz nie mogę się oderwać od lektury.

Czytaj dalej Czytaj dalej