Kategoria: Bez kategorii

Mount Everest – historia tragicznej wyprawy i cudownych ocaleń

Mount Everest – historia tragicznej wyprawy i cudownych ocaleń

„Wiosną 1996 roku na stokach Everestu nie brakowało marzycieli. Kwalifikacje wielu, którzy przybyli pod tę górę, były równie skromne jak moje lub nawet mniejsze. Kiedy nadeszła pora, żeby każdy z nas ocenił swoje możliwości i skonfrontował je z ogromnymi wyzwaniami najwyższego szczytu świata, można było niekiedy odnieść wrażenie, że połowa mieszkańców bazy cierpi na kliniczne urojenia. Nie powinno jednak być to dla nikogo zaskoczeniem. Everest od zawsze działał jak magnes na świrów, łowców sławy, beznadziejnych romantyków i innych, którzy niezbyt mocno trzymają się ziemi” (fragment „Wszystko za Everest”).

Czytaj dalej Czytaj dalej

Granatowe Zakładki 2017

Granatowe Zakładki 2017

Rok 2017 przyniósł mi wiele czytelniczych zaskoczeń, wzruszeń i poruszeń, czasami sporo śmiechu
i niewiele rozczarowań. Do wielu z książek, które przeczytałam w tym roku, chciałam wrócić jak tylko dotarłam do ostatniej strony, ale ciekawość kolejnych lektur zwyciężyła i zabrałam się za inne tytuły. Ale to właśnie chęć powrotu do tych książek jest jednym z kryteriów, jakie zdecydowały o tym, że postanowiłam przyznać im Granatową Zakładkę i wrzucić na półkę z ważnymi dla mnie lekturami.

Czytaj dalej Czytaj dalej

Świąteczne inspiracje czytelnicze

Świąteczne inspiracje czytelnicze

Staram się, aby Święta Bożego Narodzenia były dla mnie czasem odpoczynku. Bywa różnie, trudno coś zaplanować, bo wiele się dzieje, ale w tym roku udało mi się przeczytać już kilka świątecznych lektur i nabrałam ochoty na kolejne (a jeszcze trochę ich zostało). Dzielę się z Wami tym, co znalazłam na swojej półce, co czytałam kiedyś, co wpadło mi w ręce w tym roku i co sama zamierzam czytać w te Święta. Może coś Wam się spodoba? 🙂

Czytaj dalej Czytaj dalej

Podsumowanie: wrzesień & październik 2017

Podsumowanie: wrzesień & październik 2017

Chociaż jesień sprzyja czytaniu, to dwa ostatnie miesiące w tym kontekście były dla mnie raczej wyzwaniem. We wrześniu szło mi całkiem nieźle, ale w październiku… Postawiłam na serial i póki go nie skończyłam, nie mogłam się zabrać za książki. Ale powtarzam sobie, że czytanie ma być przyjemnością i nie ma sensu się zmuszać.

Czytaj dalej Czytaj dalej

Wakacyjny plażowy TAG

Wakacyjny plażowy TAG

Kiedy oglądałam ten TAG w wykonaniu Gosi i Asi z kanału tuczytam (bardzo, bardzo go polecam, bo dziewczyny świetnie opowiadają o książkach i polecają super lektury), wyobrażałam sobie, że gdy ja wybiorę się nad Bałtyk, również będę rozkoszować się czytaniem na plaży. Udało się to średnio, bo deszcz i książki idą w parze raczej jesienią, ale nadmorskie wspomnienia nadal krążą mi po głowie i dlatego postanowiłam podzielić się też swoimi przemyśleniami w tych plażowych kategoriach.

Czytaj dalej Czytaj dalej