Autor: Granatowa Zakładka

Lubię, gdy książki mnie wzruszają. Mam słabość do nieoczywistych bohaterów, niespiesznej fabuły i literatury dziecięcej.
Granatowe Zakładki 2020 – co dobrego przeczytałam w minionym roku?

Granatowe Zakładki 2020 – co dobrego przeczytałam w minionym roku?

3 lata temu wymyśliłam sobie 9 kategorii, które miały pomóc mi wyłonić najlepsze książki, jakie wówczas przeczytałam. Wtedy trochę oszukałam i kategorie dobrałam do lektur. W następnych latach kategorie pozostały takie same, ale wybór jest znacznie trudniejszy, bo gdybym z nich zrezygnowała, w tym moim zestawieniu mogłyby się znaleźć inne tytuły. Jednak postanowiłam się ich trzymać i oto moje #bestnine2020 🎉

Read More Read More

„Kraina Zeszłorocznych Choinek” – książka o magii świąt

„Kraina Zeszłorocznych Choinek” – książka o magii świąt

Ta książka to moje przedświąteczne zaskoczenie. Ma wszystko, czego potrzebuję w tym czasie: śnieżny, zimowy klimat, ciepłe historie, bohaterów, których łatwo polubić i odrobinę magii. Zapraszam na krótką opowieść o „Krainie Zeszłorocznych Choinek” Joanny Szarańskiej.

Read More Read More

„Idą święta” – książkowy hit nie tylko dla dzieci

„Idą święta” – książkowy hit nie tylko dla dzieci

„Rewelacja!”, „Ale fajnie!”, „Wow, nie wiedziałam!”, „Cooo, niemożliwe!” – to tylko niektóre reakcje, jakie towarzyszyły mi w czasie czytania książki Moniki Utnik-Strugały pt. „Idą święta! O Bożym Narodzeniu, Mikołaju i tradycjach świątecznych na świecie” od wydawnictwa Nasza Księgarnia. Dziś opowiem Wam, co mnie w niej tak zafascynowało.

Read More Read More

„Jak ratowaliśmy Wigilię” – adwent pełen przygód

„Jak ratowaliśmy Wigilię” – adwent pełen przygód

Ależ to była fajna przygoda! Adwent coraz bliżej, jestem fanką historii pisanych specjalnie na ten czas, takich adwentowych kalendarzy książkowych. Kilka takich propozycji dla małych czytelników ma w ofercie Wydawnictwo Zakamarki, a ich tegoroczna nowość to „Jak ratowaliśmy Wigilię?” Ellen Karlsson z ilustracjami Cecilii Heikkilä w przekładzie Anny Czernow.

Read More Read More

„Świąteczny trop” – bawcie się dobrze, ale… uważajcie

„Świąteczny trop” – bawcie się dobrze, ale… uważajcie

Może to jednak za wcześnie na świąteczne lektury? Zadaję sobie to pytanie przed rozpoczęciem czytania świątecznej książki szybciej niż w grudniu, trochę się jednak boję, że zepsuję sobie klimat. A potem ulegam pokusie, bo właściwie w tym czasie mam ochotę tylko na lekkie, ciepłe historie, więc bez sensu się biczować. Zwłaszcza gdy okazuje się, że świąteczna książka niewiele ma z Bożym Narodzeniem wspólnego.

Read More Read More