Tag: kobieta

„Wyjątkowy depozyt” – coś więcej niż rozrywka

„Wyjątkowy depozyt” – coś więcej niż rozrywka

To miało być czytelnicze guilty pleasure. Miałam ochotę na lekką, niewymagającą książkę, chciałam się oderwać od trudnych lektur i poczytać coś, od czego nie oczekiwałam wiele. I trochę się zdziwiłam, bo „Wyjątkowy depozyt” okazał się powieścią, która niesie ze sobą coś więcej niż rozrywkę.

Czytaj dalej Czytaj dalej

„Opowieść Podręcznej” – Margaret Atwood

„Opowieść Podręcznej” – Margaret Atwood

Recenzje „Opowieści podręcznej” Margaret Atwood niosły ze sobą tylko dobre opinie (przynajmniej ja tylko na takie się natknęłam). Postanowiłam sprawdzić, co takiego zafascynowało innych czytelników. Jedną z pierwszych podkreślanych przez recenzentów rzeczy było to, że to książka, która przedstawia straszny świat, w którym nikt nie chciałby żyć. Całkowicie się z tym zgadzam, ale pierwsze, co mam do powiedzenia o tej powieści to to, że jest piękna. Dlaczego? O tym za chwilę.

Czytaj dalej Czytaj dalej

Bridget Jones – kilka słów o serii i mojej przyjaźni z bohaterką

Bridget Jones – kilka słów o serii i mojej przyjaźni z bohaterką

Nie wiem, jak to się stało, że fala popularności i zachwytu nad serią o Bridget Jones do mnie nie dotarła. Kilkanaście lat temu czytałam pierwszą część jej przygód, czyli „Dziennik Bridget Jones”, ale właściwie niewiele z niej pamiętałam i niespecjalnie przypadła mi do gustu. Pewnie dlatego, że byłam przeżywającą pierwsze miłości nastolatką, a Bridget dojrzałą kobietą, zatroskaną o swoją przyszłość i przerażoną perspektywą samotności. W tym roku, przypadkowo, na promocji, kupiłam wydaną niedawną czwartą część przedstawiającą perypetie tej uroczej singielki pt. „Bridget Jones. Dziecko” i postanowiłam zapoznać się z całą historią. Czy było warto?

Czytaj dalej Czytaj dalej

„Piękne życie” – lektura dla współczesnych kobiet

„Piękne życie” – lektura dla współczesnych kobiet

Z „Pięknym życiem” miałam problem, bo książka jest, moim zdaniem, dość nierówna. Najgorzej było na początku – słaby, czasem bardzo patetyczny i jednocześnie przerażający. Poza tym to poradnik, a to zdecydowanie nie jest coś, za czym przepadam. Ale! Później jest już tylko lepiej.

Czytaj dalej Czytaj dalej

„Zawołajcie położną”

„Zawołajcie położną”

Towarzyszenie dziecku w przyjściu na świat musi być niesamowitym przeżyciem. Nie spodziewałam się jednak, że zachwyci mnie tak mocno!

Jennifer, młoda kobieta, trafia na praktykę położniczą do Domu Nonnata prowadzonego przez siostry zakonne. Sama do Boga ma stosunek raczej obojętny, określa się jako agnostyczka, ale stara się z szacunkiem podchodzić do wiary zakonnic. Dom Nonnata znajduje się w londyńskim East Endzie, dzielnicy zamieszkałej przez biedaków, których warunki życia często pozostawiają wiele do życzenia. Jennifer zdobywa tu nie tylko praktykę zawodową, ale spotyka ludzi, których historie głęboko zapisują się w jej sercu.

Czytaj dalej Czytaj dalej

„Bóg w wielkim mieście” – cisza i ukojenie

„Bóg w wielkim mieście” – cisza i ukojenie

Blog Kasi Olubińskiej – „Bóg w wielkim mieście” – znałam od dłuższego czasu. Czytałam wywiady, chętnie zaglądałam, gdy pojawiały się nowe teksty. Dlatego nieszczególnie ciągnęło mnie do jej książki, wydanej pod takim samym tytułem. Sama pewnie bym się na nią nie skusiła, na szczęście są przyjaciele, którzy wiedzą, co może mi się spodobać.

Czytaj dalej Czytaj dalej