„Wszystko zależy od przyimka” – fascynująca odsłona języka

„Wszystko zależy od przyimka” – fascynująca odsłona języka

„Wszystko zależy od przyimka” przypomniało mi, że lubię język polski. Tak było od zawsze: starałam się poprawnie mówić i pisać, chociaż nie jestem mistrzem słowa. Niespecjalnie interesuje mnie też historia języka, od moich przyjaciółek polonistek słyszałam o jerach i trochę mnie to przeraziło, więc nie brnęłam dalej. Ale lubię poznawać nowe słowa, wiedzieć, dlaczego dany wyraz należy odmieniać w określony sposób, wydaje mi się, że nie mam większej trudności z radzeniem sobie z językiem polskim. A jednak nie sądziłam, że rozmowa trzech językoznawców sprawi mi aż tak wielką przyjemność. I jestem przekonana, że wielu z Was także by się spodobała.

Czytaj dalej Czytaj dalej

„November 9” – Colleen Hoover

„November 9” – Colleen Hoover

9 listopada. 16-letnia Fallon nocuje w domu swojego ojca i staje się ofiarą pożaru, wywołanego przez przypadek, z niewiadomej przyczyny. W proch obraca się jej kariera aktorska, bo dziewczyna z poparzoną twarzą i bliznami na szyi to nie jest obiekt pożądany przez show biznes. Po dwóch latach Fallon postanawia zmienić swoje życie, wyprowadzić się, zacząć od nowa. Ale nadchodzi kolejny 9 listopada i dzień trudnej rocznicy przerażającego wypadku zaczyna nabierać blasku…

Czytaj dalej Czytaj dalej

„Opowieść Podręcznej” – Margaret Atwood

„Opowieść Podręcznej” – Margaret Atwood

Recenzje „Opowieści podręcznej” Margaret Atwood niosły ze sobą tylko dobre opinie (przynajmniej ja tylko na takie się natknęłam). Postanowiłam sprawdzić, co takiego zafascynowało innych czytelników. Jedną z pierwszych podkreślanych przez recenzentów rzeczy było to, że to książka, która przedstawia straszny świat, w którym nikt nie chciałby żyć. Całkowicie się z tym zgadzam, ale pierwsze, co mam do powiedzenia o tej powieści to to, że jest piękna. Dlaczego? O tym za chwilę.

Czytaj dalej Czytaj dalej

„Projekt Rosie” – miłość, która nie mogła się zdarzyć

„Projekt Rosie” – miłość, która nie mogła się zdarzyć

„Projekt Rosie” to nie jest najlepsza książka, jaką przeczytacie, ale jej główny bohater zdecydowanie zasługuje na zainteresowanie!

Don Tillman jest profesorem genetyki z uniwersytetu w Australii. Ma tylko dwoje przyjaciół i nie nadaje się do udziału w towarzyskich spotkaniach, bo szansa, że strzeli jakąś gafę, wynosi 99%. Potrafi wypomnieć komuś otyłość a na pytanie: „czy jestem atrakcyjna” odpowiada: „szczerze mówiąc, nie zauważyłem”. Nie myślcie jednak, że Don jest gburem bez serca – za jego specyficznym obyciem stoją pewne kłopoty z przeszłości, o których sam Wam opowie.

Czytaj dalej Czytaj dalej